Wpisy z tagiem: pierogi

poniedziałek, 17 listopada 2014

Bardzo długo zabierałam się za ten przepis, ale zawsze wydawało mi się, że z wszelkiej maści pierożkami jest zdecydowanie za dużo roboty. W końcu znalazłam chwilę i co się okazało? Samosy robi się zaskakująco szybko, zwłaszcza w tej wersji. Moja największa zmora - ciasto - wyszło idealnie, nie kleiło się, a po usmażeniu było delikatne i chrupiące.

Z pewnością zaskoczycie Waszych bliskich taką wersją pierożków, które mają w sobie całą masę warzyw. Dodajcie do nich sos, salsę lub dip, a wszyscy z pewnością będą zadowoleni. Dzisiaj prezentuję Wam ekspresową wersję, dzięki której zaoszczędzicie trochę czasu. W końcu w kuchni można od czasu do czasu pójść na skróty? ;) 

Samosy

czwartek, 20 lutego 2014

Być może zauważyliście, że od dłuższego czasu przeżywam zauroczenie kaszą gryczaną i bawię się nią na różne sposoby. Nie tak dawno temu zauroczyły mnie także meksykańskie empanadas, a w szczególności ich pyszne delikatne ciasto. Tym razem postanowiłam połączyć te dwa elementy. Efektem jest pyszny miks, który rewelacyjnie sprawdzi się zarówno jako obiad, imprezowa przekąska lub lunch w pracy. Spróbujcie sami!

 

 

wtorek, 24 grudnia 2013

Nie ma Wigilii bez uszek, choćbyście nie wiem jak długo mnie przekonywali nie zmienię zdania. Cudnych, malutkich pierożków z grzybowym farszem pływających w barszczu. A ich lepienie niesamowicie uspokaja w natłoku świątecznych obowiązków :)

Korzystając z okazji chciałabym Wam wszystkim życzyć spokojnych, radosnych i rodzinnych świąt pełnych ciepła i smakołyków. Mam nadzieję, że uda Wam się w te dni  oderwać od codziennych problemów oraz zatrzymać tę niezwykłą atmosferę jak najdłużej.



wtorek, 29 października 2013

Przepis na empanady pochodzi z Ameryki Południowej, a dokładniej z Argentyny, gdzie spotkamy tyle wariacji na temat tego przepisu ilu mieszkańców tego kraju. W kwestii farszu ogranicza nas w zasadzie tylko nasza wyobraźnia. Zazwyczaj są one mięsne, jednak zdarzają się warzywne, rybne, a nawet słodkie bazujące na czekoladzie lub dżemach.

Po przejrzeniu zawartości lodówki zdecydowałam się na wersję mięsną, ale sądząc po reakcji domowników, jeszcze nie raz wypróbuję najróżniejsze kombinacje.

Potrzebujemy

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g miękkiego masła
  • 30 g świeżych drożdży
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • spora szczypta soli

 

Farsz:

  • 300 g mielonego mięsa wołowego
  • 1 duża cebula
  • 100 g chorizo
  • 1 papryczka chilli
  • 1 łyżeczka suszonej, wędzonej papryki
  • 2 drobno posiekane ząbki czosnku
  • 2 łyżki pasty pomidorowej
  • 125 ml wytrawnego czerwonego wina
  • pół łyżeczki kuminu
  • sól, świeżo mielonu pieprz

 

Dip 

  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki pesto z bazylii
  • sok z cytryny

 

Gotowanie musimy zacząć od przygotowania farszu. Na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy mięso mielone, następnie dodajemy do niego pokrojone w kostkę chorizo. Gdyby wytopiło nam się bardzo dużo tłuszczu nie miejmy skrupułów przed odlaniem go (tłuszcz z chorizo świetnie zaromatyzuje niektóre dania) Do mięsa dodajemy następnie pokrojoną w niewielką kostkę cebulę oraz posiekany czosnek, a w następnej kolejności także posiekane chilli ( bez pestek, o ile nie chcemy piekielnie ostrego farszu) Jest to także dobry moment by dodać pozostałe przyprawy i pozwolić im się chwilkę podsmażyć, tak by w pełni uwolniły swój aromat. Następnie deglasujemy patelnię winem i czekamy aż alkohol i większość płynu odparują, wtedy też dodajemy pastę pomidorową. Ważne, aby nasz farsz był bardzo gęsty i nie wypływał z pierożków. 

Kolejnym krokiem jest przygotowanie ciasta. W większości tradycyjnych przepisów nie używa się drożdży, jednak w tej wersji jest ono znacznie delikatniejsze i bardziej puszyste. Rzeczone drożdże ścieramy na tarce o drobnych oczkach, następnie dodajemy przesianą mąkę, posiekane masło oraz żółtka i sól. Szybko wyrabiamy tak aby otrzymać gładką i sprężystą masę, przypominającą kruche ciasto. Gdyby ciasto było za suche możemy dodać łyżkę jogurtu naturalnego lub śmietany. Inną opcją (chociaż jej nie polecam) jest także wcześniejsze rozpuszczenie masła. Dobrze wyrobione ciasto odstawiamy na ok. 15 minut do lodówki, owinięte folią spożywczą.

Po tym czasie rozwałkowujemy je dosyć cienko, tak by miało grubość ok 3 mm. Następnie postępujemy jak przy klasycznych pierogach - wycinamy z ciasta kółka, na ich środek wykładamy trochę farszu, a na sam koniec sklejamy brzegi. robimy tak aż do skończenia ciasta (lub farszu ;)

Empanady, posmarowane wcześniej rozmąconym jajkiem, pieczemy w temperaturze 200 stopni, aż będą rumiane czyli ok. 20 minut. Z podanych proporcji wyszło mi ok. 30 średniej wielkości pierożków. Warto zrobić ich większą ilość i np. zamrozić po upieczeniu.

Podaję je z prostym dipem zrobionym z jogurtu pesto i soku cytrynowego. Smacznego!

 

Przepis bierze udział w konkursie Blogerzy w Zbożu w ramach programu Zboże smakuje i inspiruje



wtorek, 17 stycznia 2012

Całkowicie zaniedbałam bloga, ale wynika to chyba z tego, że ciągle jeszcze mam masę zapasów od mamy i sama niewiele gotuję. Niemniej trzeba żeby w końcu coś się tutaj zadziało. W dzisiejszym przepisie za kuchenką stała moja siostra, ale wyszło tak dobre, że trzeba się tym podzielić :)

Na samym początku Madzia ugotowała ok. pół kilograma łopatki wieprzowej i jedno udko z kurczaka. Ostudziła, łopatkę pokroiła w kostkę i oddzieliła mięso kurczaka od kości. Całe mięso drobno zmieliła. Dodała podsmażoną, drobniutko pokrojoną (oj, Madzia potrafi drobno siekać..) cebulę. I teraz czas na to co czyni ten farsz niezwykłym! Mięso i cebulę mieszamy z jedną dużą gruszką startą na małych oczkach razem ze skórką. Przyprawiamy łyżeczką majeranku, solą i pieprzem, dodajemy dwa żółtka, dokładnie mieszamy i mamy gotowy farsz :)

Teraz coś w czym Madzia jest mistrzem, czyli ciasto na pierogi. niby sprawa prosta bo to tylko trzy szklanki mąki, pół szklanki ciepłej wody, szczypta soli i jedno jajko, ale mi jakoś nigdy nie wychodzi takie jak jej. Może to kwestia samozaparcia, albo talentu. Wolę o tym nie myśleć. Reszta jest już banalnie prosta: ciasto cienko rozwałkować i szklanką wycinać kółka. Łyżeczką nakładamy farsz, sklejamy i gotujemy. Z tych proporcji wyszło ok. 80 pierogów, tak pysznych, że każdy z mieszkania przyłożył się do tego, żeby zniknęły w ciągu pół godziny.

 

Kulinarny Blog Roku

Przepisy konkursowe


Reklama

Bądź na bieżąco

Polub na Facebooku

Obserwuj na Twitterze

Śledź na Pinterest
Pinterest

Podglądaj na Stylowi.pl
Google+
Partnerzy

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
zBLOGowani.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...